Newsy
Dwa mecze trampkarzy starszych
W sobotę pierwszy zespół zespół rocznika 2010 zmierzył się z Notecią Czarnków.
Wejście w mecz w wykonaniu naszych zawodników było niemrawe i chaotyczne, co zakończyło się stratą bramki. Już w pierwszej minucie spotkania, nasz środkowy pomocnik podjął złą decyzję o podaniu piłki w tył, a tam do piłki dopadł skrzydłowy Noteci i wyszedł z naszym bramkarzem w sytuacji sam na sam. Na całe szczęście to nasz bramkarz wykazał się dobrą grą na przedpolu i uniemożliwił zdobycie bramki. W 11. minucie straciliśmy gola po bardzo dobrze zorganizowanym stałym fragmencie gry przeciwnika. Brak krycia, bierność oraz brak kontroli piłki spowodowały, iż Noteć prowadziła 1:0. Po straconym golu zaczęliśmy grać dużo lepiej. Wiele obiecujących akcji w bocznych sektorach boiska, niestety nie dało nam bramki. Trzeba przyznać, iż tego dnia bardzo dobrze radził sobie bramkarz gospodarzy. Z drugiej strony, nam w polu karnym Noteci zabrakło pomysłu na skuteczną finalizację - notowaliśmy wiele niedokładności w podaniach, prowadzeniu piłki czy po prostu podczas uderzenia.
W drugiej połowie, zmieniliśmy plan taktyczny i nadal tworzyliśmy groźne sytuacji bramkowe. Niestety, przegrany pojedynek 1 na 1 z bramkarzem Noteci, brak decyzji o strzale w polu karnym czy ponownie brak skutecznej finalizacji nie dały nam upragnionej bramki oraz wyniku remisowego. Co gorsze, w 52. minucie straciliśmy drugą bramkę po stałym fragmencie gry. Tym razem nie potrafiliśmy oddalić zagrożenia z własnego pola karnego. W rezultacie wynik 2:0 dla gospodarzy. W 65. minucie po kapitalnym wykończeniu akcji Alan Ziółek wreszcie umieścił piłkę w bramce, dając nadzieję na zdobycz punktową. W ostatnich 15 minutach meczu atakowaliśmy, szukając decydującego podania w pole karne gospodarzy, którzy byli ustawieni bardzo nisko, chroniąc korzystnego rezultatu. Niestety, wynik nie uległ zmianie i odnieśliśmy wyjazdową przegraną.
Boli fakt, iż tego dnia zespół, który grał w piłkę, szukał ciekawych rozwiązań, miał przewagę w umiejętnościach piłkarskich nie zdobył punktów. Noteci gratulujemy zdobycia 3 punktów. My z kolei, skomplikowaliśmy sobie sytuację w tabeli, co oznacza, że kolejne pojedynki są „meczami o wszystko”. Najbliższy przystanek, KP Piła. Liczymy, że dobrze przepracowany tydzień pozwoli na zdobycie pełnej puli.
_______________________________________
W niedzielę rano druga drużyna zmierzyła się na wyjeździe z Huraganem Pobiedziska.
Mecz zakończył się porażką 2:3, choć emocji i zaciętej walki nie brakowało. Gospodarze jako pierwsi otworzyli wynik. Chwilę później po strzale z rzutu wolnego to oni ponownie trafili do siatki, podwyższając wynik na 2:0. Nasza drużyna odpowiedziała kontaktowym golem Jakuba Zajączkowskiego z rzutu karnego jeszcze przed przerwą, co dało nadzieję na odwrócenie losów meczu.
Po zmianie stron, w 53. minucie wyrównaliśmy na 2:2 po ładnej akcji i precyzyjnym strzale Jakuba Kromolickiego. Niestety, w końcówce to Huragan zadał decydujący cios, zdobywając trzecią bramkę i ustalając wynik spotkania. Choć wracamy bez punktów, zespół pokazał charakter i wolę walki. Z taką postawą z pewnością możemy z optymizmem patrzeć na kolejne mecze.















