Newsy
Dwa mecze trampkarzy starszych
W weekend zmierzyliśmy się z Unią Swarzędz i Wartą Poznań.Nie udał się naszym trampkarzom starszym rewanż za sierpniową porażkę z rezerwami Unii Swarzędz. Pierwsza połowa to dobra gra naszego zespołu. Przeciwnik miał trochę więcej z gry, ale my dobrze się broniliśmy i kilka razy byliśmy blisko sukcesu w polu karnym zespołu z gospodarzy. Kiedy wydawało się, że na przerwę zejdziemy bez bramek, ostatni rzut rożny dla przeciwnika zespół Unii zamienił na bramkę. To trzeci mecz z rzędu, kiedy dajemy sobie wbić gola tuż przed zmianą stron.
Na początku drugiej połowy udało nam się stworzyć kilka okazji bramkowych. Niestety, szybko wykonany z własnej połowy rzut wolny, zespół Unii, szybkim atakiem, zamienił na drugiego gola. Nadal atakowaliśmy i wreszcie zdobyliśmy gola kontaktowego. Jego autorem był Maurycy Śliwicki. Ostatni kwadrans to próby wyrównania. Okazje mieli Miłosz Zając, Mateusz Jardanowski, Jakub Szkudlarski czy Filip Wieczorek. Nic to nie dało. W doliczonym czasie próbowaliśmy jeszcze całą drużyną wbić piłkę z rzutu rożnego, ale to zakończyło się kontrą i trzecim golem dla przeciwników.
To był dobry mecz w naszym wykonaniu. Szkoda, że zabrakło skuteczności. Pewnie inaczej mogłyby się też potoczyć losy tego meczu, gdybyśmy nie stracili gola tuż przed przerwą. W najbliższy niedzielny poranek zmierzymy się z drużyną Piasta Kobylnica. W pierwszym spotkaniu nieznacznie ulegliśmy. Powodzenia!
__________________________________
Druga drużyna zmierzyła się natomiast z dziewczęcą ekipą Warty Poznań. W pierwszym meczu wysoko wygraliśmy. Tym razem na boisko wybiegli zawodnicy, którzy nie znaleźli się w kadrach zespołów trampkarzy starszych i młodszych na pozostałe dwa spotkania w ten weekend.
Początek meczu to dobra gra przeciwniczek i sporo nerwowości w naszych poczynaniach. Później nie było lepiej. Pierwsza połowa zakończyła się bez bramek, ale to rywalki miały więcej okazji do otwarcia wyniku. Dla naszej drużyny gola powinien strzelić Stanisław Szydłowski, ale w prostej sytuacji trafił nieczysto w piłkę.
Po zmianie stron zepchnęliśmy drużynę Warty do obrony, ale nie potrafiliśmy wykreować klarownych sytuacji bramkowych. Graliśmy chaotycznie, nerwowo, popełnialiśmy proste błędy, a na końcu zbyt indywidualnie. Mecz zakończył się bezbramkowy remisem.
Wydaje się, że powinniśmy zaprezentować się lepiej. Do tego okazja będzie już w ten weekend, kiedy zmierzymy się na własnym boisku z SSNC Meblorzem Swarzędz.
__________________________________















