Newsy

Dwa mecze juniorów B1 27.08.2025

Dwa mecze juniorów B1



Nasz drugi zespół rywalizujący w I lidze okręgowej rozegrał dwa kolejne mecze.

W niedzielę zmierzyliśmy się na wyjeździe z Wartą Śrem. W pierwsze minuty spotkania weszliśmy dość ospale, co już w 3. minucie wykorzystali gospodarze. Utrata bramki pobudziła nas do lepszej gry. Zaczęliśmy grać coraz lepiej i przejęliśmy inicjatywę. Przełożyło się to na sporo świetnych okazji bramkowych, niestety, brakowało nam zimnej krwi, żeby zamienić je na gole. Piłka albo odbijała się od poprzeczki, albo trafiała w bramkarza, albo przechodziła tuż obok słupka. Niewykorzystane sytuacje zemściły się w samej końcówce pierwszej połowy, gdy dwie kontry i nasze proste straty dały Warcie kolejne dwa gole.

Po wyjściu z szatni zabraliśmy się do odrabiania strat. Po kilku minutach do bramki trafił Maksym Vlasiuk. Wydawało się, że za chwilę strzelimy kolejne gole. Niestety, w dobrym dla nas momencie meczu po raz kolejny zdrzemnęliśmy się w obronie i straciliśmy czwartego gola. Ostatnie minuty meczu przyniosły jeszcze więcej emocji. Gospodarze trafili raz, a my trzykrotnie - bramki zdobyli Adam Bartłomiejczak i dwie z rzutów wolnych Aleksander Hejna. W ostatniej akcji meczu, przy wyniku 5:4 dla Warty mieliśmy jeszcze świetną szansę na doprowadzenie do remisu, jednak piłka o centymetry minęła bramkę.

Mimo jednobramkowej porażki, mecz możemy w dużej mierze zapisać na plus. Mieliśmy sporą przewagę w posiadaniu piłki i stworzonych sytuacjach. Notowaliśmy też dużo odbiorów i nieźle poradziliśmy sobie w nowym ustawieniu. Zbyt dużo popełniliśmy jednak błędów indywidalnych, które ostatecznie kosztowały nas stratę punktów.

__________________

Drugie spotkanie rozegraliśmy w środę. Tym razem zagraliśmy na boisku jednego z faworytów, Poznańskiej 13.

Pierwsza połowa było bardzo wyrównana, zarówno jeśli wziąć pod uwagę konstruowanie akcji, działania w fazie bronienia, jak i liczbę stworzonych sytuacji. Dla nas najlepsze okazje mieli Maksym Vlasiuk i Jakub Krzeszkiewicz. Piłka jednak minimalnie mijała bramkę gospodarzy. Dobrze funkcjonowała nasza linia obrony i bardzo waleczny środek pomocy. Tuż przed przerwą przeciwnicy zdołali jednak trafić do siatki i na przerwę schodziliśmy z wynikiem 0:1.

Od początku drugiej połowy zaczęliśmy przejmować inicjatywę i z minuty na minutę coraz bardziej zbliżać się do wyrównania. Dość powiedzieć, że przy wyniku 0:1 mieliśmy trzy sytuacje stuprocentowe. Szymon Włodarczak, Nazar Pankrotov i Danilo Povydysh nie potrafili ich jednak zamienić na gola. W końcu jednak, w 67. minucie nasze wysiłki zostały nagrodzone - gola na 1:1 strzelił Danilo Povydysh. Wydawało się, że pójdziemy za ciosem. Tworzyliśmy sobie kolejne okazje, jednak brakowało nam kropki nad i. Ta nieskuteczność zemściła się na nas w samej końcówce, gdy gospodarze wykorzystali dwa nasze błędy i ostatecznie to oni mogli się cieszyć z kompletu punktów.

Był to bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu. Graliśmy odważnie, ciężko pracowaliśmy w bronieniu, tworzyliśmy sporo szans bramkowych, dobrze funkcjonowaliśmy jako zespół. Cieszy to tym bardziej, że graliśmy z bardzo solidnym rywalem. Teraz czas wyciągnąć wnioski i popracować nad finalizacją. Wtedy do dobrej gry będziemy mogli dołożyć zdobyte punkty.

sponsor strategiczny
sponsor techniczny
sponsor techniczny
sponsor techniczny
sponsor techniczny
patron medialny
patron medialny
patron medialny
partner
partner
partner